Title Image

Blog

Ile szkód wyrządzają kuny? Dane i statystyki ubezpieczycieli

Szkody od kun rosną z roku na rok, liczba zgłoszonych szkód wg danych ubezpieczycieli GDV

Szkody od kun to nie margines, tylko setki tysięcy przypadków rocznie. Same niemieckie statystyki mówią o około 252 tysiącach szkód w 2024 roku i średnio ponad 600 euro za jedną, a koszt naprawy rośnie z roku na rok. W tym artykule Kunagone zbieramy twarde dane ubezpieczycieli z Niemiec, Szwajcarii i Polski oraz pokazujemy, co z nich wynika dla właściciela auta.

Szukasz pełnego obrazu? Ten wpis pokazuje skalę problemu, a komplet metod na auto, dom i ogród znajdziesz w przewodniku Jak pozbyć się kuny? Kompletny przewodnik

Ile szkód rocznie wyrządzają kuny?

Najwięcej twardych danych pochodzi z Niemiec. Według tamtejszego związku ubezpieczycieli GDV w 2024 roku odnotowano około 252 tysięcy szkód od kun na łączną kwotę blisko 157 milionów euro, czyli średnio około 620 euro na jedną szkodę. W przeliczeniu na flotę to około 6 szkód na 1000 ubezpieczonych aut, a w szczycie sezonu nawet do 1100 zgłoszeń dziennie.

Te liczby obejmują wyłącznie szkody zgłoszone do ubezpieczycieli w ramach autocasco, więc realna skala jest jeszcze większa, bo drobniejsze naprawy właściciele często pokrywają sami. Dla porządku warto dodać, że dane dotyczą aut; osobno liczone są szkody w budynkach.

Warto też zwrócić uwagę na sezon. Zgłoszenia nie rozkładają się równo w ciągu roku, tylko piętrzą się wiosną i wczesnym latem, gdy rywalizacja o teren jest najintensywniejsza, dlatego w szczycie liczba szkód dziennie bywa wielokrotnie wyższa niż zimą.

Te statystyki mają jedną zaletę: pochodzą od ubezpieczycieli, a nie od sprzedawców, więc trudno podejrzewać je o naciąganie. To rzeczywiste zgłoszenia i wypłaty, a nie szacunki marketingowe.

Zanim przejdziemy do liczb rok po roku, warto zapamiętać jedno: to nie jednorazowy wyskok, lecz stały, rosnący trend.

Jak szybko rosną koszty szkód od kun?

Najważniejszy trend jest jasny: szkód jest coraz więcej, a każda kosztuje coraz drożej. Poniższa tabela pokazuje dane GDV z kolejnych lat.

RokLiczba szkód (Niemcy)Łączny kosztŚrednio na szkodę
2018ok. 198 000ok. 69 mln €ok. 350 €
2020ok. 217 000ok. 90 mln €ok. 415 €
2022ok. 214 000ok. 104 mln €ok. 500 €
2023ok. 235 000ok. 128 mln €ok. 550 €
2024ok. 252 000ok. 157 mln €ok. 620 €

Od 2018 roku liczba szkód wzrosła o mniej więcej jedną czwartą, a średni koszt jednej naprawy niemal się podwoił. Ubezpieczyciele tłumaczą to rosnącymi stawkami warsztatów i coraz droższymi naprawami w autach elektrycznych, w których po przegryzieniu często trzeba wymienić całą wiązkę przewodów wysokiego napięcia.

Spadek liczby szkód w latach 2020 i 2021 ubezpieczyciele tłumaczą lockdownami. Auta rzadziej zmieniały miejsce postoju, więc było mniej konfliktów terytorialnych, co pośrednio potwierdza, że za szkodami stoi zachowanie kuny, a nie przypadek.

Rosnące koszty to nie tylko problem statystyki. Dla właściciela oznaczają, że ta sama, z pozoru drobna wizyta kuny kosztuje dziś znacznie więcej niż kilka lat temu, zwłaszcza w nowszych i elektrycznych autach.

Ten trend nie odwróci się sam, bo naprawy wciąż drożeją. Tym bardziej opłaca się nie dopuścić do szkody, zamiast liczyć na to, że akurat ominie nasze auto.

Średni koszt jednej szkody od kun rośnie, wypłaty ubezpieczycieli w euro rok po roku
Rośnie nie tylko liczba szkód od kun, ale i średni koszt jednej naprawy. W autach elektrycznych uszkodzony kabel wysokiego napięcia często oznacza wymianę całej wiązki.

Co pokazują dane z innych krajów?

Obraz z innych krajów jest zbieżny. Szwajcarski ubezpieczyciel AXA notuje rocznie od 15 do 17 tysięcy szkód za około 8 milionów franków, średnio kilkaset franków za jedną, a w kantonie Jura ryzyko bywa nawet o 90 procent wyższe od średniej. Niemiecki HUK-COBURG podał około 43 tysięcy szkód i 28 milionów euro w 2025 roku.

Źródło danychSkala szkód od kun
GDV (Niemcy, 2024)ok. 252 000 szkód, ok. 157 mln €, śr. ok. 620 €
HUK-COBURG (Niemcy, 2025)ok. 43 000 szkód, ok. 28 mln €
AXA (Szwajcaria)15 000–17 000 szkód rocznie, ok. 8 mln CHF
Allianz (Bawaria, 2016)ok. 32% wszystkich szkód od kun w tym regionie
Budynki, kanton Bernośrednio ok. 1532 € na szkodę

Widać też, że kuny nie ograniczają się do aut. W szwajcarskim kantonie Berno średnia szkoda w budynku sięgała około 1532 euro, a łączne straty liczono w setkach tysięcy euro rocznie. Pełen katalog zniszczeń zebraliśmy we wpisie o tym, jakie szkody może wyrządzić kuna.

Konsekwentnie powtarza się też jeden wzorzec: im nowsze i droższe auto, tym wyższy koszt pojedynczej naprawy. To dlatego łączne kwoty rosną szybciej niż sama liczba szkód.

Różnice między regionami bywają duże. Tam, gdzie kun jest więcej, ryzyko rośnie wielokrotnie, co widać w danych z pojedynczych kantonów czy landów. To dobra wskazówka, że lokalne zagęszczenie kun przekłada się wprost na liczbę szkód.

Niezależnie od kraju wniosek jest ten sam: kuny generują masowe, kosztowne i rosnące szkody, a różni je głównie skala raportowania.

A jak jest w Polsce?

W Polsce brak jest zbiorczych statystyk ubezpieczeniowych, bo szkody od kun nie są u nas raportowane osobno. Jedyne systematyczne dane to ankieta wśród krakowskich mechaników, w której odnotowano 1135 zdarzeń w 2010 roku i 1219 w 2023. Pojedyncze zgłoszenia z rynku pokazują za to skalę kosztów: opisywano na przykład szkodę z autocasco, w której naprawa wygłuszenia maski sięgnęła około 9000 złotych.

Mechanizm i skutki są u nas takie same jak za granicą, więc niemieckie i szwajcarskie liczby dobrze przybliżają to, czego można się spodziewać. Ile realnie kosztuje naprawa w polskich warunkach, rozkładamy na czynniki w osobnym wpisie o tym, ile kosztuje naprawa szkód po kunie.

Dla polskiego kierowcy praktyczny wniosek jest prosty: skoro nikt nie prowadzi tu oficjalnych statystyk, tym bardziej warto samemu nie dać się dopisać nawet do tych nieformalnych.

Brak polskich statystyk nie znaczy, że problemu nie ma. Oznacza raczej, że wiele szkód rozlicza się poza oficjalnymi rejestrami, z autocasco albo z własnej kieszeni, więc realna skala pozostaje w cieniu.

Skoro w Polsce liczby są rozproszone, tym ważniejsze staje się pytanie, jak często ryzyko dotyczy pojedynczego auta.

Jak często kuna atakuje jedno auto?

Tu dane dają zaskakujący obraz: kuna kręci się przy autach bardzo często, ale zgłaszalna szkoda zdarza się rzadko. W holenderskim badaniu telemetrycznym kuny odwiedzały zaparkowane samochody średnio raz na trzy noce, a mimo to szkodę zgłaszano dla mniej niż 3 procent aut rocznie.

To jednak żadna gwarancja spokoju. Gdy kuna raz wybierze Twój samochód, traktuje go jak część rewiru i potrafi wracać wielokrotnie, a jedna szkoda bywa kosztowna. Dlaczego akurat jedno auto obrywa raz za razem, wyjaśniamy we wpisie o tym, dlaczego kuna niszczy auto.

Z tej rozbieżności płynie ważny wniosek: patrzenie tylko na prawdopodobieństwo bywa mylące. Niska częstość na jedno auto usypia czujność, a wystarczy jeden atak, żeby rachunek sięgnął kilku tysięcy złotych.

Z perspektywy właściciela liczy się więc nie tyle sama statystyka, ile to, że koszt jednej szkody potrafi mocno zaboleć.

Co z tych danych wynika dla Ciebie?

Z liczb płyną dwa praktyczne wnioski. Po pierwsze, koszt pojedynczej szkody jest wysoki i szybko rośnie, więc prewencja niemal zawsze wychodzi taniej niż naprawa. Po drugie, kuna wraca do raz wybranego auta, dlatego warto zabezpieczyć je, zanim narobi szkód, a nie dopiero po pierwszym przegryzieniu.

W praktyce oznacza to prostą matematykę. Jeden zestaw zabezpieczeń kosztuje tyle, co ułamek jednej naprawy, a chroni przez cały sezon, w którym kuna jest najbardziej aktywna.

Dane pokazują też, że koszt prewencji jest nieporównywalnie niższy od kosztu naprawy. Zabezpieczenie auta to wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych, a jedna szkoda liczona jest w setkach, a nawet tysiącach.

Najprostszym elementem prewencji jest odstraszanie zapachowe. Kunagone to woreczek z sierścią psów, czyli naturalny zapach drapieżnika — kuna, jako zwierzę terytorialne, unika miejsca, w którym wyczuwa obecność wroga. Woreczek umieść w komorze silnika, z dala od gorących elementów, i co trzy miesiące dowieszaj świeży woreczek. Warto też sprawdzić, czy ubezpieczenie pokrywa szkody od kuny, bo nawet przy dobrej polisie zostają Ci udział własny i utrata zniżek.

Podsumowując, dane ubezpieczycieli mówią jedno: kuny wyrządzają masowe i coraz droższe szkody, a najtańszą odpowiedzią pozostaje prewencja.

Więcej o biologii i zwyczajach kuny, które stoją za tymi statystykami, znajdziesz w Wikipedii.

Najczęstsze pytania o skalę szkód od kun

Ile szkód rocznie wyrządzają kuny?

Sam niemiecki związek ubezpieczycieli GDV odnotował w 2024 roku około 252 tysięcy szkód od kun za blisko 157 milionów euro, średnio około 620 euro na jedną. Realna skala jest większa, bo drobniejsze naprawy nie trafiają do statystyk.

Ile kosztuje średnio jedna szkoda od kuny?

Według danych GDV średnio około 620 euro w 2024 roku, przy czym koszt rośnie z roku na rok. W polskich zgłoszeniach opisywano pojedyncze naprawy sięgające kilku tysięcy złotych.

Czy szkód od kun przybywa?

Tak. W Niemczech liczba szkód wzrosła od 2018 roku o mniej więcej jedną czwartą, a średni koszt jednej naprawy niemal się podwoił, głównie przez droższe naprawy w autach elektrycznych.

Jak często kuna atakuje konkretne auto?

Kuny kręcą się przy autach bardzo często, ale zgłaszalna szkoda dotyczy mniej niż 3 procent aut rocznie. Gdy jednak kuna wybierze dany samochód, potrafi wracać do niego wielokrotnie.

Czy w Polsce są statystyki szkód od kun?

Nie ma zbiorczych danych ubezpieczeniowych. Jedyne systematyczne liczby pochodzą z ankiety wśród krakowskich mechaników, a mechanizm i koszty są podobne jak w Niemczech czy Szwajcarii.

Powiązane artykuły

Kunagone to polska marka naturalnych odstraszaczy zwierząt. Nasze woreczki zawierają prawdziwą sierść kilku psów, bez chemii i ultradźwięków. Dzielimy się wiedzą o kunach i humanitarnej ochronie domu, auta i ogrodu.

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.